będąc w najlepszej formie, przy odrobinie szczęścia mógłby stawić czoło Rosjaninowi.

Trochę się martwimy, bo wujek Pierce i Amy
- No nie wiem, czy to można nazwać
– Widziałaś Lucy Swift?
– Dobrze by mi zrobił dzbanek kawy i parę tabletek aspiryny.
- Nie trzeba. Hilson, siądź obok woźnicy i wskazuj
- A twoja siostra?
– Dziękuję, Barbaro. Wiedziałem, że mogę na ciebie liczyć.
- Znajdźcie go, bo wolę się nie domyślać, gdzie
- Dobry Boże! - mruknął pod nosem.
literatury, całe ściany książek.
Lucy znieruchomiała. Instynkt rodzicielski mówił jej, że
prawdy. Gdy widzę moje odbicie w twoich
W chwili największego uniesienia spojrzeli sobie
uśmiechem:

bezmyślny samolub. A nawet... oświadczyłem się jej.

Amy.
Stanęli pod purpurowymi, zwieszającymi się
Wolałaby rozmawiać po włosku, ale cóż... Choć po

opowiadał o swojej pracy, że nie mogła się

- Nie martw się, na pewno nic się nam nie przydarzy. To tylko na wszelki wypadek -
rezydencją księcia Westland. Alec znał ten pałac, bo niegdyś bywał tam na przyjęciach,
- Miłego dnia - odparł pogodnie.

– Czy chcesz mi powiedzieć, że nie jesteś miły?

dopóki władze nie wydadzą nędznika sądowi?
- Nie.
później, gdy Alec i Drax wezmą udział w ostatniej turze wista.